Posty

Migawki z Krakowskiego Kazimierza

Obraz
To miało być krótkie spotkanie. Wypadł na chwilę do Krakowa, tym razem na Kazimierz...  na Szeroką co nie wiem czy jest ulicą czy placem. Poranek w Warszawie był słoneczny, południe w Krakowie witało błękitnym niebem  i słońcem. Nie trzeba było nic specjalnie robić, wystarczyło być, widzieć, spacerować lub posiedzieć na dachu ze szklanką czegoś chłodnego lub cokolwiek innego.  Czasem tak trzeba, czasem warto się nie spieszyć, nie nastawiać. Być tu i teraz. A na Kazimierzu tym bardziej warto. Usytuowany jest na lewym brzegu Wisły, która otacza go zakolem od strony południowo-zachodniej. Kiedyś był wyspą. Niby nic, ale z dodatkiem uroczych zakamarków i detali całość robi dobre wrażenie. Zapraszam na niespieszne migawki, trochę takie od niechcenia. To tu, to tam.

W krainie kamieni: Czesko - Saska Szwajcaria

Obraz
Piaskowiec może się podobać. Zwłaszcza gdy zadba o swój wygląd rzeźbiąc figurę za pomocą wody i wiatru. W efekcie możemy podziwiać malownicze formy skalne, przełomy rzeczne, twierdze umieszczone na skałach, zamki i punkty widokowe. Nawet kamienny most między naturalnymi basztami może zachwycić. Wszystkie te cudowności znajdziemy na pograniczu czesko - niemieckim w bliskiej odległości od polskiej granicy. Oficjalna nazwa brzmi: Park Narodowy Czeskiej Szwajcarii i Park Narodowy Szwajcarii Saksońskiej . Bardziej wyszukanie nazywana jest Krainą tysiąca skał i jednej rzeki czy Arkadią Romantycznych Malarzy . Trzeba przyznać, że takie nazwy kusiły. W rezultacie wykluł się nam skalny plan na deszczową majówkę. Region umożliwia ciekawe, krótkie wypady do atrakcyjnych miejsc. Można było je dowolnie modyfikować w zależności od stanu pogody. Liczyliśmy na górskie widoki i mniejsze tłumy niż w Tatrach, Sudetach czy Bieszczadach.

Stanisław Wyspiański - nieodzownie w Krakowie.

Obraz
Przy okazji 150 rocznicy urodzin jednego z najwybitniejszych, najczęściej cytowanych, chętnie oglądanych, czytanych i wystawianych na teatralnych deskach... - polecam zajrzeć na ciekawą wystawę   „Wyspiański. Nieznany” , którą można oglądać w gmachu głównym Muzeum Narodowego w Krakowie. Zostało mało czasu - do 5 maja 2019 r. Jeśli więc ktoś przy okazji: wiosennych wypadów,  świątecznych wyjazdów, nieplanowanego wolnego z okazji strajku nauczycieli  czy w ramach indywidualnego przygotowania do matury, a przede wszystkim z fascynacji Wyspiańskim - będzie w Krakowie, to powinien skierować tam swoje stopy.  Można zobaczyć ok. 500 obiektów, w tym po raz pierwszy pastel  Portret dr. Jana Raczyńskiego czy Autoportret Artysty oraz eksponaty mniej spodziewane.   Malarz i rysownik, dramatopisarz, poeta, inscenizator, reformator teatru, witrażysta, architekt, ilustrator książek, designer sztuki użytkowej – czyli twórca wszechstronny i polifonicz...

Mazowiecka wiosna

Obraz
Wiosna może mieć wiele różnych obliczy od śnieżnej po letnią i wiele kolorów od szarości przez biel po zieloność utykaną żółcią. Choć przy pierwszym skojarzeniu najsilniej przemawia kolor zielony i żółty. Zielone listki, zielone pędy wierzb, zielona trawa, zielona rzeżucha....Żółta forsycja, żółte żonkile, żółte tulipany i żółte mlecze..... Zielono - szmaragdowa trawa z żółtymi mleczami. Lubię to zestawienie. Wiosnę można znaleźć wszędzie, tuż za rogiem, na trawniku między dwoma pasami jezdni, w warszawskim parku, w przyblokowym ogródku. Nawet mazowiecka nizina jest jej pełna. Po prostu przychodzi i jest. A aaaaa już jest wiosna A aaaaa dłuższe dnie A aaaaa kwiaty rosną A aaaaa głupie, nie? Z tego wiosennego tekstu  kabaretu Potem , najbardziej lubię fragment, że jest niedorozwinięta... 

Planica - mamut w cieniu Alp

Obraz
Olbrzymka czy Lotniczka? Oto jest pytanie... Która nazwa lepiej oddaje jej charakter? Letalnica braci Gorišek ? Czy dawniejsza Velikanka ? – tak czy siak jest to tzw. mamut wśród skoczni narciarskich, położony w dolinie Planica w Alpach Julijskich w Słowenii. Mowa oczywiście o największej skoczni w tym kompleksie. Ciekawa jestem ile osób wie, ile jest skoczni w całym słoweńskim zespole? Na razie nie odpowiem, może po lekturze zagadka zostanie rozwinięta.  Zatem trzeba się udać daleko: za Dunaj, za góry, za lasy... Trzeba znaleźć trójstyk granic włosko - austriacko - słoweńskiej, a tam znowu pokonać wiele górskich, malowniczych serpentyn i tuneli...

Przedwiośnie nad Biebrzą

Obraz
To miejsce oddycha inaczej. Rzeka, jak wywinięty zaskroniec, zmusza do przystawania. To ponoć prawdziwie nieujarzmiona rzeka meandrująca wśród naturalnych torfowisk. Dzika kraina... jeszcze dość pusta...nieskażona ręką człowieka... Ostoja dużej populacji ptaków wodno - błotnych. Miejsce, w którym można zaobserwować sześć pór roku.  Jedną z nich jest zdecydowanie przedwiośnie. Może mało urodziwe, jeszcze szaro - bure, bez szmaragdowej zieleni wiosny i żółci kaczeńców, komarów lata, złota i fioletu jesieni czy bieli ... Ta krótka pora roku ma jednak swoje zalety: wracają ptaki, brak liści pozwala łatwo wypatrzeć łosia i nie trzeba narażać się na atak komarów.

Atrakcje Karynti i Tyrolu Wschodniego zimą

Obraz
Czy Alpy mogą być ciekawym miejscem zimą dla osób, które nie oddają się białemu szaleństwu na stokach i trasach biegowych? Zdecydowanie mogą. Nawet krótki wypad może ukazać piękno tych gór. Pozwoli zmierzyć się z wysokością  dostępną nawet dla zwykłych śmiertelników, którym nie w głowie wyczyny alpinistów. I to wszytko dostępne już w Austrii najbliżej nas położonym kraju alpejskim.  Może to być przygoda, która przełamie skojarzenia, że Austria - to Wiedeń..., bale noworoczne i walce Straussów ...  oraz narosłe w literaturze polskiej, iż Alpy - najwyższe góry w naszej części świata -  to wyłącznie Szwajcaria i Włochy. Co wadzi, póki lata nie zajdą leniwe Widzieć szeroki Dunaj i widzieć Alpy krzywe (Jan Kochanowski)

Spacerkiem wśród Alp

Obraz
Drogi górskie mnie fascynują, uwielbiam nimi przemierzać drogę, czy to pieszo czy na tych większych w sposób zmotoryzowany. Jazda wśród serpentyn, ze wspaniałymi widokami to dla mnie czysta przyjemność. Są przecież drogi marzenie np. w Rumunii Transalpina   czy szosa  Transfogaraska. Istnieją na Bałkanach wspaniałe drogi wąwozami np . rzeki Moraca. I choć te poprowadzone przez pasma górskie - często budzą kontrowersję, to jednak są i umożliwiają dostęp do obcowania z górami. W Alpach też występują takie drogi, najbardziej znana jest alpejska droga wysokogórska - Grossglockner Hochalpenstrasse [B107] w Parku Narodowym Wysokie Taury. Jazda samochodem to niewątpliwie wielka atrakcja, ale ja postanowiłam przejść się tą drogą zimą, gdy jest ona zamknięta dla ruchu drogowego. Okazało się to wspaniałym pomysłem. W zimie walory estetyczne tej trasy się zmieniają. Staje się swoistym szlakiem trekingowym i skiturowym prowadzącym ponad 2000 m. n.p.m. Dostępnym bez specjalistyc...

Warszawa: świątecznie i prawie zimowo

Obraz
Jest taki czas gdy w Warszawie pachnie lasem, cynamonem, goździkami, piernikiem. Gdy kolorowe światełka rozświetlają szarość i bylejakość. To dobry czas. Warszawa pięknieje, staje się przyjaźniejsza. Wielka radość w Warszawie Dziennikarze gazetom, a gołębiom gołębie, kolejarze poetom, chmury chmurom na niebie; wiatr wiatrowi na ucho, kwiaty kwiatom na trawie i już wszystkim wiadomo,co się stado w Warszawie:

Uroki Bieszczadu - cerkwi czar i nie tylko / foto album/

Obraz
Pośród lasów bieszczadzkich, mgłą historii owiane, wrosły w górski krajobraz, stare cerkwie drewniane. Jest ich wiele: drewniane, murowane, popadając w ruinę, remontowane, odrestaurowane, w różnych stylach, a nawet wpisane na Światową Listę Dziedzictwa UNESCO. Zanim  stworzono ich współczesny wizerunek, zatarto ślady poprzedniej cywilizacji, sięgającej czasów Rzeczypospolitej wielu narodów. Bo żyli kiedyś wspólnie na tej ziemi Polacy, Rusini, Żydzi i Niemcy. Mieli swoje kościoły, cerkwie i synagogi. Stawiali kapliczki, krzyże przydrożne, rzeźbili świętych lub pisali ikony. Ludzie żyli tu z dnia na dzień w rytmie pór roku, odpustów i swoich świąt religijnych. Rodziny często były mieszane. Co więcej nie raz dzielili jedną świątynie dla dwóch obrządków.

Carskie Sioło - krótki spacer z tajemnicą w tle.

Obraz
Co można napisać o Carskim Siole? Z prezentu Piotra I dla przyszłej carycy Katarzyny I stopniowo uczyniono ogromny pałac, który stał się wizytówką dynastii. Rozbudowywała go w stylu baroku ich córka - caryca Elżbieta. To za jej sprawą jedna z komnat została obłożona bursztynem. Bałtyckim złotem kunsztownie uformowanym przez gdańskich mistrzów. Raczej nie spodziewała się, że taką decyzją wpłynie na nierozwiązane zagadki XX wieku. Następnie Katarzyna Wielka musiała zaznaczyć swe uwielbienie dla form klasycznych. Wnętrza stworzone w Skrzydle Zubowa i północnej części pałacu, charakteryzują się surową dekoracją, wyrafinowanym pięknem i wyjątkowo wyszukanym wykończeniem. Ufundowała też kolejny pałac dla swego ulubionego wnuka Aleksandra. Dodatkowo p onad sto mniejszych i większych zabytków jest rozrzuconych po Parkach Katarzyny i Aleksandra. Mają wspólną powierzchnię około 300 hektarów: są tu wspaniałe pałacyki i kameralne pawilony, mosty i marmurowe monumenty, a także egzotyczne st...

100 lat w rodzinnym albumie

Obraz
O tegorocznej rocznicy możemy mówić w sposób formalny np. tak: Kiedy w 1795 r. dokonano III rozbioru Polski wielu myślało, że to koniec narodu polskiego. Kiedy upadały kolejne powstania wielu sądziło, że to koniec szans na niepodległość. Kiedy w 1911 r. odzyskiwaliśmy wolność wielu, nie wierzyło, że to możliwe. Ale z trudami, z przerwami - udało się.  Przez całe te 100 minionych lat byli tacy, dzięki którym, niepodległa Polska trwała. Którzy o nią walczyli bądź się o nią troszczyli. Którzy dla niej pracowali, rodzili dzieci, rozsławiali ją lub nie pozwalali o niej zapomnieć. Ale każda osoba, rodzina ma swoją własną historie. Historie ukrytą w rodzinnych wspomnieniach, w zdjęciach ukrytych w szufladach czy umieszczonych w albumach. Wspomnienia proste, czasem zagmatwane, pomału już zapominane... Sama żałuję, że byłam za mała, aby wypytać ukochanego pradziadka, jak kiedyś było... W głowie zostały tylko szczątki opowieści i to tylko te, które można było opowiadać przy dziec...