Posty

Wyświetlam posty z etykietą Morze Adriatyckie

Wenecja - krótki wypad.

Obraz
Wenecja to miasto, które zwykle kojarzy się z słońcem, kanałami, tłumem turystów, ale i romantycznymi spacerami po wąskich uliczkach. Jednak w tym roku majówka w Wenecji okazała się niespodzianką - deszczowa pogoda przyniosła chłód i ciemne chmury nad miastem.  Pomimo deszczowej pogody, miasto nadal emanowało swoim niezwykłym urokiem i magią, która czyni je jednym z najpiękniejszych miejsc na ziemi. Ile jest ochów i achów nad tym miastem. Ile jest westchnień typu: „Być w Wenecji, to jakby zjeść całe pudełko czekoladek z likierem naraz.” Tak - ale Wenecja w deszczu nabrała jeszcze bardziej tajemniczego charakteru. Każdy zaułek, każdy most sprawiał wrażenie jakby zapraszał do innego spojrzenia na Najjaśniejszą . Kolorowe fasady budynków połyskiwały bardziej na mokrym tle, a odbicia weneckich pałaców w wodzie kanałów sprawiały wrażenie jakby miasto było wielobarwnym, magicznym zwierciadłem. Do tego turystów było znacznie mniej. Gondolierzy pływali pod parasolami. Zdecydowanie Wenecja ...

Atrakcje Wlory (Vlory) i jej najbliższej okolicy

Obraz
Wlora (Vlora) nie jest oczywistym kurortem, który wybiera przeciętny turysta. Z racji bliskości lotnisk, to Durres oddalone niecałe 40 km od Tirany czy Saranda oddalona mniej więcej tyle samo od lotniska na Korfu wiodą prym. Jest jeszcze większy konkurent - bajeczny Ksamil, który kosi wszystkie pozostałe kurorty, ale ... Na szczęście, dla tego jednego z najstarszych miast Albanii, jest pewne ale ... Wlora ma to swoje uniwersalne coś: łączy północ z południem, łączy piaszczyste plaże Adriatyku z kamienistymi Morza Jońskiego, na wprost niej wyrasta z wód dwóch mórz - największa wyspa Albanii - Sazan. To z jej portu pływa się do jednej z największych jaskiń całego Morza Śródziemnego. Ma swoją chronioną lagunę Vjosa-Nartë z ostoją ptaków, czasem nawet dość egzotycznych jak flamingi, ma tam swoje solanki. Ma swój XVI - wieczny meczet zbudowany przez najsłynniejszego architekta sułtanów z dynastii Osmanów - Mimara Sinana. Wlora - to miasto symbol: ma szczególne znaczenie dla większości Albań...

Wyspa Sazan - na styku Adiatyku i Morza Jońskiego

Obraz
Wyspa Sazan jest największą wyspą Albanii, niesamowicie położoną pod względem geograficznym, politycznym, strategicznym i każdym innym. Wiedzieli o tym już od starożytni, a ja odkryłam to mimochodem. W tym roku długo nie mogłam się zdecydować gdzie spędzić urlop, aż zdjęcie z hotelowego tarasu z widokiem na Wyspę Sazan przeważyło szalę. Swoim wyglądem namówiła mnie na przyjazd do Vlory, której wcześniej nie brałam pod uwagę. Sazani - bo tak nazywają ją Albańczycy - niezwykle malowniczo komponuje pejzaż Zatoki Wlorskiej i jest widziana prawie z każdego miejsca nadmorskiego miasta. O jej niezwykłości, wyjątkowości i tajemniczości jeszcze nic nie wiedziałam - ale jej kształt widziany z daleka nasunął mi skojarzenie z zatopionym sercem, które wystaje z wód Morza Adriatyckiego i Jońskiego jednocześnie. Aby tego było mało, dokładnie za nią zachodzi słońce - czyniąc co wieczór niezwykły spektakl. Od wieków opisywano ją jako wyjątkowe miejsce, skąd obserwowano wszystko, co działo się w basenie...

Pocztówkowe Rovinj

Obraz
Kolorowe, wręcz pocztówkowe kamienice wyrastają ze skalistego brzegu. Błękitne niebo i lazurowe fale z białą koronką piany otaczają je ze wszystkich stron. Do tego barwne łodzie i kutry w portowych kejach oraz kamienny kościół św. Eufemii z górującą nad miastem dzwonnicą, dopełniają obrazu Rovinja. Niezwykle romantyczna sceneria towarzyszy miasteczku, które powstało na wyspie a złączyło się z lądem. Piękne opisy same cisną się na usta i pod palce na klawiaturze. Adriatyckie piękno samo w sobie, które koniecznie trzeba zobaczyć. Niektórzy wręcz piszą, że jeśli na Istrii miałoby się zobaczyć jedno miejsce, to jest nim właśnie to nadmorskie miasto. Główną atrakcją jest doskonale zachowana starówka z wąskimi, kamiennymi uliczkami. Niezwykle charakterystyczne są ... kominy, na które trzeba zwrócić uwagę. 

Półwysep Peljesac - ogień, trekking i zachody słońca

Obraz
Półwysep Peljesac jest wspaniałym, górzystym półwyspem na południu Chorwacji o długości ok. 65 km linii brzegowej. Jest to najdłuższy półwysep Południowej Dalmacji z wieloma plażami, zatokami.  Słynie  z niezwykle smacznych i cenionych gatunków win: Carsko, Kneževo, Dingač oraz najlepszego – Sveta Ana. Podejrzewam, że właśnie dlatego w okolicy tych winnic kupił dom Robert Makłowicz. Pelješac jest sławny także dzięki salinie, która przez wieki (dzisiaj też) zapewniała byt wielu mieszkańcom. Najważniejszymi miejscowościami są Mali Ston i Veli Ston, Trstenik, Trpanj i najbardziej znany  Orebić . Góry, morze, słońce, wino, sąsiednie wyspy zachęcają do odwiedzin. Decydujemy się, że drugi  pobyt w Chorwacji /A.D. 2015/ spędzimy w tym miejscu. Przyjaciółka znalazła noclegi, zarządziła zabranie kijków trekkingowych i takichże butów, wszak będziemy mieszkać pod monumentalną ścianą  Sveti Ilija. Brzmi wspaniale, prawda?  Szczególnie - jeśli się już przejechało...

Korčula - jedna z tysiąca.

Obraz
 A dokładniej jedna ze 1244 chorwackich wysp. Tylko ok. 4% z nich jest zamieszkanych. Każda wyspa jest inna, niepowtarzalna,  ma swoją historię. Korčula nie jest ani największa, ani najładniejsza - jest taka w sam raz. Ma też się czym pochwalić: jest wielce prawdopodobne, że w 1254 roku w Korčuli urodził się wielki podróżnik Marco Polo. Do dzisiejszych czasów przetrwał jego dom. Nie ma jednak stuprocentowych dowodów potwierdzających ten fakt. Ale dla mieszkańców wyspy - to oni są jego krajanami. Do tego trzeba wymienić urokliwą stolicę wyspy o tej samej nazwie. Starówkę zbudowaną z białego kamienia, otoczoną potężnymi XIV wiecznymi murami i basztami. Pełno tam wąskich uliczek, zaułków, precyzyjnie zdobionych detali, nie brakuje też weneckiego lwa. Polubiłam ową wyspę już z racji oglądania jej codziennie z balkonu. Oglądałam ją też z plaży, ze zboczy św. Eliasza, czy z punktu widokowego na końcu półwyspu Pelješac. O świcie, w samo południe i przy pełni Blue Moon.

Montenegro - Centinje, Jezerski vrh, Budva, Stary Bar

Obraz
Nadszedł czas na Czarnogórę i jej miasta ukryte na wysokich płaskowyżach, ale nie tylko. Gdy już człowiek nasyci się Boccą Kotorską [więcej tutaj ] wpisaną na listę światowego dziedzictwa UNESCO, czas ruszyć dalej. Wiadomo owa zatoka jest ewenementem samym w sobie, więc warto zacząć od atrakcji, która pozwala nam rzucić okiem na ową Boccę z wysokości. Malownicza droga prowadzi w głąb Parku Narodowego Lovćen , aż na szczyt Jezerski vrh , na którym znajduje się Mauzoleum Piotra II Petrovica-  Niegosza . Dalej zobaczymy stołeczne Cetinje , aby koniec końców wrócić do nadmorskiej Budvy i do jednego z najbardziej fotogenicznych miejsc - półwyspu Sveti Stefan , aż na koniec dotrzemy do  zagadkowego, opuszczonego miasta, który idealnie uruchomi trybiki naszej wyobraźni. Podróż pozwolić dotknąć kawałka tego najpiękniejszego z krajów bałkańskich, choć jest najmniejszy i prawie najmłodszy. 

Bocca Kotorska

Obraz
  Czarnogóra, taki mały kraj jak dajmy na to województwo małopolskie, ale szybko go nie objedziemy – same góry.  Gór w Chorwacji i Bośni jest dużo, ale w Montenegro jakby jeszcze więcej. Sami Czarnogórcy się śmieją, że jakby rozprasować ich kraj, to urósł by trochę. "Boka Kotorska", to malownicza zatoka położona nad Adriatykiem. Jest to jedno z najpiękniejszych miejsc w regionie, znane z zapierających dech w piersiach krajobrazów, górskich szczytów oraz urokliwych miasteczek i wiosek, które rozciągają się wzdłuż wybrzeża. Wzdłuż Boki Kotorskiej znajdują się urokliwe miejscowości, takie jak Kotor, Perast, Herceg Novi i Tivat. Najsłynniejszy Kotor, wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO, jest znany z dobrze zachowanej starówki, wąskich uliczek oraz imponujących murów obronnych. Perast z kolei słynie z pięknych pałaców i kościołów, a także z malowniczych wysp.

Dubrownik perła Adriatyku

Obraz
 W Dubrowniku - niekwestionowanej perle Adriatyku - byłam dwa razy, pierwszy raz będąc w 2013 roku na objeździe po Bałkanach [ tu ] kolejny, gdy następnym razem stacjonarnie wypoczywałam na Półwyspie Peljesac [ tu ]. Pierwszy raz ujrzałam go z góry i ten widok na zawsze zapadł mi w pamięci. Miałam Dubrownik u stóp, morze aż po horyzont i parę godzin na zwiedzanie. Gdzie mieści się taki super punkt widokowy? Na górze Srd , czyli fragmencie Gór Dynarskich, ma wysokość 412 m. liczonych od samego morza. To jest miejsce do którego można wjechać samochodem, wjechać kolejką linową lub wejść pieszo. Na szczycie wzgórza znajduje się też wieża widokowa, restauracja, sklep z pamiątkami, pozostałości murów obronnych oraz muzeum, które prezentuje historię Dubrownika. Miejsce to też ma swoje drugie oblicze. W zniszczonej twierdzy Marmonta możemy zapoznać się z ekspozycją dotyczącą ostatniego ataku na to jedno z najpiękniejszych miast świata … o tyle wymowną, że atakujący Serbowie m...

Bałkański Tour Nubirki - wyprawa do Chorwacji, Bośni i Hercegowiny, Czarnogóry

Obraz
Końcówka sierpnia roku 2013 był czasem ambitnej wyprawy samochodem na Bałkany, aby zobaczyć jak najwięcej w moim zamyśle, a w zamyśle pozostałej trójki, aby po prostu zobaczyć te miejsca. Na Bałkany jeździ sporo osób, więc jak to opisać, aby nie powielać tego co inni? A gdyby tak napisać nietypowo? Bohaterem uczynić mało oczywisty podmiot podróży? Trochę pogawędzić? Powiedzmy tak: Jestem NUBIRKA , srebrna, metaliczna, ot co.  Nubirka jaka jest każdy widzi. Wybitna, ponadczasowa, pełna mocy i dobrych prędkości. Co prawda mam swoje lata, ale co tam. W moim przypadku, to zaleta. Nikt i nic nie może się ze mną równać. O reszcie swych zalet nie wspomnę, przekonacie się sami. W tym roku mogłam wreszcie zaszaleć, rozruszać zastałe koła i hamulce. Usłyszałam: jedziemy w jedynym słusznym kierunku: południe… tak, tak, ale nie po sąsiedzku, tylko dalej. I się zaczęło. Jeden mechanik, drugi… podejrzewam,  że do końca mi nie ufał. Powymieniał to i siamto … jakoś mu to moż...