Posty

Wyświetlanie postów z 2026

Obraz WARSZAWY w Lalce XIX I XXI wieku

Obraz
„Lalka” jest najbardziej „warszawskim” utworem Bolesława Prusa, który często, pięknie i sugestywnie opisywał swoje ulubione miasto. Jak pisał wielki miłośnik „Lalki” – Jan Kott – o wielkości tego dzieła świadczy zapisany na kartach powieści obraz Warszawy pod koniec dziewiętnastego stulecia. Obraz dokładny, wierny i ścisły nawet w najdrobniejszych realiach. Do tego idealnie przewidział jakie ślady obecności zaborców znikną z miejskiego krajobrazu w XXI wieku. Gdy przypatrujemy się materialnej stronie stolicy, to mamy możliwość odnaleźć miejsca, które w jakiś stopniu nie zmieniły się przez okres omawianych lat. Przede wszystkim jest to Trakt Królewski, a szczególnie Krakowskie Przedmieście, niezwykle ważna ulica warszawskiej metropolii. O tej ulicy pisał Prus: „Wszystko to roiło się między dwoma długimi ścianami kamienic pstrej barwy, nad którymi górowały wyniosłe fronty świątyń. Na obu zaś końcach ulicy, niby pilnujące miasta szyldwachy, wznosiły się dwa pomniki.” Te dwa pomniki, istni...

Na wypale w Radoszycach

Obraz
Czas zaklęty w muzeum, zatrzymany choć jeszcze na chwilę, siłą woli pasjonatów, społeczników.  Jedziesz drogą między Komańczą  a Cisną i nagle widzisz dym... przez chwilę optymistyczna iskierka błyska myślą, że działa wypał. Zwalniasz lub zawracasz, a tam Ekomuzeum węgla drzewnego - Na wypale. Zerkasz i na szczęście kiczu nie widać ... można wejść.  Wędrując od lat po Bieszczadach, nie raz, nie dwa natknęłam się na retorty: na te czynne i co raz częściej opuszczone, wygasłe. Była ich blisko setka, zostało kilka wyliczanych na palcach rąk. Jeszcze osiem lat temu przy tej drodze działał pełną parą wypał na Szczerbanówce, a ja miałam możliwość go sfotografować. Rok temu przypomniał mi o tym pewien pasjonat ze Szczecina, więc siłą rzeczy chciałam tam teraz zajrzeć. Trafiłam na innych pasjonatów z Fundacji „Ramię w Ramię - nad Osławą” i ich muzeum z działającymi retortami, z nadpalonym mielerzem, z oryginalnymi barakami smolarzy, nawet tych znanych ze srebrnego ekranu.  ...

Zalew Zegrzyński i piękne okolice Serocka.

Obraz
Jak trafiałam pierwszy raz na Zalew Zegrzyński ? Trudno jednoznacznie stwierdzić, ale najprawdopodobniej znalazłam się najpierw na Zalewie /tak, tak to nie pomyłka/, za nim trafiłam nad Zalew Zegrzyński. Musiało to być bardzo dawno, ponieważ nie pamiętam. Sięgając do najdawniejszych wspomnień z dzieciństwa Zalew Zegrzyński , wyspa Euzebia, Patelnia oraz Rządza, Bug i Narew były obecne. Mój tata był zapalonym żeglarzem i każdą wolną chwilę /pomijające te na budowanie i ulepszanie łódek/ spędzaliśmy pod żaglami. A dla Warszawiaka – żeglarza Zalew Zegrzyński to istny raj, tuż tuż pod bokiem. Najprawdopodobniej najpierw popłynęłam Kanałem Zegrzyńskim. W późniejszym okresie, gdy już moja pamięć podpowiada – uwielbiałam tamtędy płynąć: liczyłam mosty na Wiśle od Grubej Kaśki /w tamtejszym klubie zimą trzymana była łódka/ po Śluzę na Żeraniu /do niedawna była drugą na świecie co do wielkości i typu, po śluzie pod Asuanem na Nilu/, dawałam sygnały dźwiękowe na myśliwskim rogu /jak trudn...

Cerkiew w Bystrem uratowana - etapy remontu

Obraz
Zaczynałam ten wątek i ostrzegałam - jest on bardzo monotematyczny, musicie mi wybaczyć. Tematem przewodnim jest cerkiew p.w. Świętego Michała Archanioła w Bystrem . Byłam tam w dniu 03.06.2010  i muszę powiedzieć, że w ulewnym deszczu – serce się krajało. Tak jak nie mogłam ścierpieć widoku zapadającej się kopuły w Baligrodzie, tak teraz piękna cerkiew Bystrem – nie da mi długo spokoju. Choć z zewnątrz wygląda nie źle, to dach przecieka, kawałek podłogi zapadł się był w październiku 2009 i kilka miesięcy była tam duża dziura. Dziura – takie nowe wyposażenie wnętrza - zresztą bardzo edukacyjne, w końcu można naocznie zobaczyć jak budowało się drewniane cerkwie na kamiennych podmurówkach. Na szczęście jesienią 2010r. w podłodze już dziury nie widziałam. Przejęłam się bardzo i zachęcam innych, aby też zainteresowali się jej losem. Umieszczać tu będę informacje przeczytane, wyszperane, usłyszane. Zachęcam innych do dodania własnych spostrzeżeń, komentarzy z tego urok...

Muzeum Wsi Radomskiej - zwyczaje Niedzieli Palmowej

Obraz
„ Zakwitły już bazie, kwitnie gałąź nowa, bo to dziś Niedziela, Niedziela Palmowa …” Zwyczaje związane z obchodem Wielkiego Tygodnia rozpoczynają się od szóstej niedzieli Wielkiego Postu czyli od Niedzieli Palmowej - Męki Pańskiej. Dawniej w tę Niedzielę kościoły w całym kraju zakwitały bukietami kwiatów, wierzbiny, borówek czy barwinku, stąd nazywano ją też Kwietną albo Wierzbną.  W tym dniu wszyscy licznie udawali się do kościoła, aby poświęcić palmy, które wcześniej własnoręcznie przygotowywały kobiety. Na wsi radomskiej komponowano je głównie z gałązek wierzby, dodając pędy bukszpanu, barwinka i borówki. Dodatkowo upiększano je bibułkowymi kwiatami i wstążkami. Wyjaśnienie, czemu polska palma wielkanocna to przede wszystkim gałązka wierzbowa lub leszczynowa odnajdujemy w wielu podaniach, legendach i badaniach etnografów. Wierzbinę uważano za roślinę „miłującą życie”, gdyż jako pierwsza rozkwitała na wiosnę i rosła nawet w najtrudniejszych warunkach. Wielobarwne proce...

Wizyta, której nie było - San Giovanni Rotondo

Obraz
Na początku był pomysł luźno rzucony, że dobrze byłoby się wybrać się na pielgrzymkę do świętego Michała Archanioła na Gargano. A jak tam, to u stóp owej góry znajduje się San Giovanni Rotondo. Powiedzmy pojedźmy tak za rok … dobrze, żeby samolotem, no bo wiadomo … I może na miejscu jakiś bus, aby wygodnie było… I we własnym zakresie, aby nie przesadzić z kosztami … Po wstępnym rekonesansie wyszło, że termin „za rok’ tj. kwiecień 2026 z przyczyn zawodowych dla po niektórych nie jest realny. Propozycja - to przesuńmy na jesień - nie została przyjęta, za to wygrało opcja „wcześniej”. Dla chcącego nic trudnego. Dodaliśmy rzut oka na Rzym, bo dwie osoby nigdy w Rzymie nie były. A układ lotów na to pozwalał. Chwilę potrwało za nim sprawdziliśmy wcześniejsze terminy. Za to inne sprawy szły ekspresowym tempem. Przy testowaniu formularza zgłoszeniowego można było odnieść wrażenie, że „piano, piano” to chyba nie jest trafna nazwa dla tego wyjazdu. Zamiast testu formularza, jeszcze przed opublik...

Kolekcja latarni morskich, pław i staw /aktualizowana/

Obraz
Fenomen latarni morskich oraz poczucie bezpieczeństwa jakie dają i legendy związane z miejscami, w których stoją - przyciągają jak magnes. Światło jest jedną z największych potrzeb człowieka, szczególnie gdy jest ciemno. Latarnia to także rodzaj drogowskazu, który silnie przemawia do naszego poczucia bezpieczeństwa. Nie dziwi fakt, że ludzie ciągnęli i ciągną do latarni morskich, niczym przysłowiowe ćmy do ognia.  Dzięki tak wielu czynnikom powstał album z tymi wyjątkowymi konstrukcjami, które są znane od starożytności. Nazywane były przeróżnie i nie zawsze były smukłymi wieżami. I tak możemy wyróżnić:  Blizy kaszubskie czyli rodzaj drewnianego dźwigu z podwieszanym, żarzącym się koszem, wieże na wzgórzach, wydmach, półwyspach, cyplach. Stawy umieszczane na stałe na falochronach, groblach, wejściach do portów. Tworzą bramy świetlne, nabieżniki. Często to takie mini latarnie morskie, a czasem słupek z sygnalizacją. Unoszące się na wodzie pławy  nawigacyjne - rodzaj ś...