Posty

Wyświetlam posty z etykietą Kraków

Krakowski klasztor i kościół augustianów

Obraz
Magia dawnego Krakowa polega m.in. na tym, że możemy dotknąć wielce wiekowych pamiątek. Na przykład mamy szansę zobaczyć efekt zmian z XIV wieku, który był czasem niezwykłej aktywności budowlanej  w Krakowie .  Prawie w tym samym czasie przebudowano katedrę wawelską, wzniesiono bazylikę Mariacką, dominikański kościół p.w. Św. Trójcy oraz augustiański kościół św. Katarzyny czy parafialny p.w. Bożego Ciała na Kazimierzu. Te wspaniałe świątynie o wysokich, pięknie sklepionych wnętrzach , z charakterystycznymi przyporami na zewnątrz, należą do kanonu miasta. Urok starego Krakowa i Kazimierza mamy dostępny na wyciągnięcie ręki. Jednych z tych przykładów jest Kościół konwentualny o.o. Augustianów wraz z zespołem klasztornym. Dlaczego? Otóż  Kościół św. Katarzyny Aleksandryjskiej i św. Małgorzaty w Krakowie charakteryzuje przede wszystkim monumentalna, gotycka architektura o małopolskim rysie oraz kilka wyjątkowych historyjek, niektó...

Szopki Krakowskie - cuda nie od parady

Obraz
Wśród polskich zwyczajów adwentowych, mamy jeden wpisany na Listę reprezentatywną Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego Ludzkości UNESCO. To niezwykle fantazyjne i kunsztownie wykonane konstrukcje szopek w stylu krakowskim. Szopki krakowskie są dziełem amatorskim, a tradycja ich budowania jest kultywowana przez wielopokoleniowe rodziny m.in. Malików i Markowskich. Forma tych wspaniałych budowli rozwija się z każdym rokiem, zaskakuje wielkością i ilością detali. Do tego kolor, błysk sreberek, narodowe i ludowe motywy. Każdy znajdzie coś dla siebie. Historia krakowskich szopek sięga XIX wieku. Jako pierwsi konstruowali je rzemieślnicy, głównie cieśle i murarze. Zimą była to dla nich dodatkowa forma zarobku. Z czasem zaczęły wyodrębniać się dwa rodzaje szopek: mniejsze do postawienia w domu oraz wielkie, kilkumetrowe z wieżami, przeznaczone do odgrywania jasełek. I to te drugie stały się narodowym dziedzictwem wpisanym na Listę UNESCO oraz wyjątkowym symbolem Krakowa. 

Migawki z Krakowskiego Kazimierza

Obraz
To miało być krótkie spotkanie. Wypadł na chwilę do Krakowa, tym razem na Kazimierz...  na Szeroką co nie wiem czy jest ulicą czy placem. Poranek w Warszawie był słoneczny, południe w Krakowie witało błękitnym niebem  i słońcem. Nie trzeba było nic specjalnie robić, wystarczyło być, widzieć, spacerować lub posiedzieć na dachu ze szklanką czegoś chłodnego lub cokolwiek innego.  Czasem tak trzeba, czasem warto się nie spieszyć, nie nastawiać. Być tu i teraz. A na Kazimierzu tym bardziej warto. Usytuowany jest na lewym brzegu Wisły, która otacza go zakolem od strony południowo-zachodniej. Kiedyś był wyspą. Niby nic, ale z dodatkiem uroczych zakamarków i detali całość robi dobre wrażenie. Zapraszam na niespieszne migawki, trochę takie od niechcenia. To tu, to tam.

Stanisław Wyspiański - nieodzownie w Krakowie.

Obraz
Przy okazji 150 rocznicy urodzin jednego z najwybitniejszych, najczęściej cytowanych, chętnie oglądanych, czytanych i wystawianych na teatralnych deskach... - polecam zajrzeć na ciekawą wystawę   „Wyspiański. Nieznany” , którą można oglądać w gmachu głównym Muzeum Narodowego w Krakowie. Zostało mało czasu - do 5 maja 2019 r. Jeśli więc ktoś przy okazji: wiosennych wypadów,  świątecznych wyjazdów, nieplanowanego wolnego z okazji strajku nauczycieli  czy w ramach indywidualnego przygotowania do matury, a przede wszystkim z fascynacji Wyspiańskim - będzie w Krakowie, to powinien skierować tam swoje stopy.  Można zobaczyć ok. 500 obiektów, w tym po raz pierwszy pastel  Portret dr. Jana Raczyńskiego czy Autoportret Artysty oraz eksponaty mniej spodziewane.   Malarz i rysownik, dramatopisarz, poeta, inscenizator, reformator teatru, witrażysta, architekt, ilustrator książek, designer sztuki użytkowej – czyli twórca wszechstronny i polifonicz...