Posty

Wyświetlam posty z etykietą ogrody

Ogrody Zamku Królewskiego w Warszawie

Obraz
Zamek Królewski nie od dziś jest symbolem Warszawy. Jego powojenna odbudowa jest historią samą w sobie, choć dla mnie historią już słyszaną. Chyba mam szczęście, że nie pamiętam pustego placu bez Zamku na Starym Mieście. Gdy miałam siedem lat oddano zwiedzającym zrekonstruowane wnętrza. Zdecydowanie bardziej pamiętam oczekiwanie na otwarcie Arkad Kubickiego. Całkiem nie dawno zakończono pracę nad odtworzeniem Górnego i Dolnego Ogrodu. W ten sposób zakończono wielkie dzieło. Wisienką na królewskim torcie stało się zasadzenie w zamkowych ogrodach specjalnej odmiany róż, wyhodowanych dla Zamku Królewskiego. Nazwa róży jest wymowna: Królowa Warszawy . Jej pojawieniu towarzyszyły trzydniowe imprezy z Królewską Wystawą Kwiatów na czele. Ogród, który ma swoją Królową, a do tego udostępnia swoje podwoje za darmo, stał się szybko jednym z topowych miejsc stolicy. 

Łazienki Królewskie - jesienne oddechy

Obraz
 O! zwalcież mi Łazienki Królewskie w Warszawie - wołał Jan Lechoń. Wołał, gdyż ciężar historyczny tego miejsca zdawał mu się nie do udźwignięcia. Łazienki mają swoją historię i  stały się historii scenerią. Ten ogród to - dla Warszawy - bardziej symbol, mit niż tylko sielanka w angielskich założeniach architektonicznych. To nie tylko kulturalne, towarzyskie założenie pałacowo - parkowe, które Stanisław August  przywiózł najpewniej z petersburskich rezydencji a nie z Luwru, ale częściej są to skojarzenie z nocą i to tą listopadową, z duchami podchorążych, z dramatami Wyspiańskiego, z bohaterami Ludzi bezdomnych , Lalki czy Złego. Najważniejsze jednak, że jest to po prostu najpiękniejszy park Warszawy. To miejsce  rozpoznawane przez każdego japońskiego melomana, który pomnik Chopina ma zapisany pod powieką. Może dlatego widok egzotycznej Mandarynki nie dziwi... To także wiewiórki i sikorki, które odważnie jedzące z ręki. Wszystko to razem wzięte tworzy gen...

Carskie Sioło - krótki spacer z tajemnicą w tle.

Obraz
Co można napisać o Carskim Siole? Z prezentu Piotra I dla przyszłej carycy Katarzyny I stopniowo uczyniono ogromny pałac, który stał się wizytówką dynastii. Rozbudowywała go w stylu baroku ich córka - caryca Elżbieta. To za jej sprawą jedna z komnat została obłożona bursztynem. Bałtyckim złotem kunsztownie uformowanym przez gdańskich mistrzów. Raczej nie spodziewała się, że taką decyzją wpłynie na nierozwiązane zagadki XX wieku. Następnie Katarzyna Wielka musiała zaznaczyć swe uwielbienie dla form klasycznych. Wnętrza stworzone w Skrzydle Zubowa i północnej części pałacu, charakteryzują się surową dekoracją, wyrafinowanym pięknem i wyjątkowo wyszukanym wykończeniem. Ufundowała też kolejny pałac dla swego ulubionego wnuka Aleksandra. Dodatkowo p onad sto mniejszych i większych zabytków jest rozrzuconych po Parkach Katarzyny i Aleksandra. Mają wspólną powierzchnię około 300 hektarów: są tu wspaniałe pałacyki i kameralne pawilony, mosty i marmurowe monumenty, a także egzotyczne st...

Peterhof szaleństwo fontann

Obraz
Wybrałam się do północnej stolicy Rosji i oczarowały mnie jej podmiejskie rezydencie. Ponoć sama caryca Katarzyna I uprosiła Piotra I, aby zbudował wygodny dwór nad brzegiem Zatoki Fińskiej. Car zapalił się do tego projektu, osobiście wskazał miejsce, nakreślił plan parku, rozmieszczenia budowli i fontann. Peterhof , okazały zespół architektoniczny i parkowy, stał się ulubioną rezydencją tego cara. Ich córka caryca Elżbieta rozbudowała go, a Katarzyna II jeszcze wtedy nie_Wielka z pałacyku Monplaisir wyruszyła, aby zdetronizować męża i przejąć władze w Imperium. Wielka historia, wielkiego imperium o oszałamiających pałacach i fantazyjnych rezydencjach.  Peterhof - zwany również: Dworem Piotra; rosyjskim Wersalem; Królestwem Fontann; skrawkiem Holandii. Swoją urodą i przepychem dorównuje on takim słynnym rezydencjom jak Wersal,    Schönbrunn czy Hofburg.  A może je nawet przewyższa. Jest to też  jedna z najbardziej popularnych atrakcji w Rosji. ...