Posty

Wyświetlam posty z etykietą Rumunia

Alba Iulia - gwiaździsta twierdza o polskich akcentach.

Obraz
Do Alba Iulii trafiłam całkiem niespodziewanie. Nic o niej nie wiedziałam. Nie było jej w planach. Jadąc przez Rumunię w stronę Karpat, chcieliśmy ten rejon przejechać szybko, aby mieć jak najwięcej czasu na przejazd Szosą Transfogaraską /więcej  tu /. Niestety, dopadło nas rumuńskie lukrowanie drogi - choć ładnie się nazywa,  to nie osłodziło nam ono czasu spędzonego w korku na kolejnych mijankach. Podróż wydłużała się okrutnie, więc postanowiliśmy uciekać w najbliższym możliwym miejscu. Możliwy skręt w lewo wypadł na trasę przez przełęcz Vatrop w górach Bihoru i spowodował, że dalsza droga biegła przez Alba Iulia. Skoro tak, to trzeba zobaczyć w przewodniku, co to za miejsce... Jeden rzut oka na wspaniały, gwiaździsty plan twierdzy , kolejny na zdanie o katedrze św. Michała z grobem Izabeli Jagiellonki i już człowiek chciałby to zobaczyć. Ale przecież nasz plan... Plan  planem, robiło się późno, ale postanowiliśmy zobaczyć twierdzę. Nie spodziewaliśmy się, że to ta...

Transalpina - droga marzeń

Obraz
Początki tej najwyższej i najpiękniejszej drogi DN67C - są niejasne. Niektóre źródła twierdzą, że została zbudowana przez rzymskie legiony w czasie wojen z Dakami, na naturalnym szlaku pasterskich redyków przez ponad dwutysięczne pasmo Gór Parang. Legendy nawiązują do tych samych czasów i podają, że była to "Ścieżka Olbrzymów" . Oni nadali jej kształt, formując teren. Mityczne olbrzymy wybudowali tunele przecinające Karpaty, aby pomóc starożytnym Dakom bronić ich państwa przed Rzymianami. Dzięki tunelom mogli szybko wycofywać swoje wojska i ponownie atakować. Ale jak z tych tuneli powstała droga? Jestem wstanie to sobie wyobrazić. Ale jeżeli to olbrzymi wybudowali tę drogę, to po to, aby chodzić z głową w chmurach. Co ciekawe, nazwa miejscowości Novaci /południowy, krańcowy punkt drogi/ we wschodniej części Wołoszczyzny znaczy „olbrzym”. Zostawiając olbrzymów i legionistów, to najwięcej do powiedzenie o tym szlaku mieli pasterze.

Coś więcej niż cmentarz - SAPANTA

Obraz
Są czasem miejsca nietypowe, jedyne w swoim rodzaju, powstałe tak jakby przez przypadek, na marginesie zwyczajnych spraw. Choć zdaje mi się, że to nie kwestia przypadku, tylko niepowtarzalnej natury człowieka. Jego talentu, czasem jednego pomysłu albo uchwyconej mary sennej. Wyjątkowość miejsca stworzonego przez człowieka, miarą jego wyjątkowości. Trochę przez analogie do przepięknych miejsc na ziemi, stworzonych przez jej Stwórce.  Takim wyjątkowym miejscem jest  rumuńska Sapanta, ukryta gdzieś miedzy górami Karpat. Doczekała się miana etnograficznego cudu.  Tylko czy Cimitirul Vesel może być cudem? Może kiedyś trafi na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Săpânţa - to mała wieś w okręgu Maramuresz, w północnej Rumunii, prawie na granicy z Ukrainą.  I pewnie nikt by o niej nie usłyszał gdyby nie pewien cmentarz, bo choć zabrzmi to dziwnie, to turyści z całego świata przyjeżdżają do tej małej wsi właśnie po to, żeby iść na cmentarz! Pomyślicie pewnie, ...

Droga, szosa, trasa... Transfogaraska

Obraz
Dziś mija 42 lata od otwarcia Drogi Transfogaraskiej (Transfăgărășan), monumentalnego dzieła Nicolae Ceaușescu, który postanowił puścić czołgi przez najwyższe pasmo rumuńskich gór. Tuż, tuż obok najwyższych szczytów Gór Fogaraskich.  Wizja szaleńca, który pragnie przejazdu czołgu przez 2000 m n p.m, a nie dolinami. W razie inwazji miał to być szybki przerzut wojsk. Podobno na złość tym z Kremla. Coś w rodzaju przysłowiowego " co - mi się nie uda. ..". A że zginęło kilkadziesiąt osób, góry oszpecone i przeorane wybuchami 6000000 kilogramów dynamitu... Hm... Dziś droga 7C jest jedną z największych atrakcji Rumunii. Wyzwaniem dla wszystkich, których pasjonują programy z rodzaju Top Gear. Nazwana najpiękniejszą drogą Europy , pozwalającą zmotoryzowanemu człowiekowi osiągnąć wysokość 2 034 metry n.p.m.;  pokonując serpentyny, serpentyny, serpentyny...

SIEDMIOGRÓD tryptyk romański

Obraz
Tryptyk ma swoją cześć centralną i dwa skrzydła. W mojej podróży do Rumunii - Siedmiogród to drugie skrzydło, które warte jest swego miejsca w tryptyku.   Za siedmioma górami, za siedmioma rzekami leży kraina Siedmiogrodem zwana... To Transylwania, czyli kraj za lasami. Otoczony ze wschodu i południa łukiem Karpat uchodzi za kraj tajemniczy, groźny i półdziki.    Świadomie i przewrotnie użyłam nazwy Siedmiogród: po pierwsze, aby uniknąć wszechobecnej Drakuli /unikaliśmy miejsc z nim związanych, bardziej niż wampiry unikają dajmy na to czosnku/, po drugie tym razem jednak siedmiu grodów nie przedstawie - pokażę inne cudeńka ukryte gdzieś między wąwozami, górami i skałami. Ostrzegam ;-)  nie będą to także zamki chłopskie, ani kościoły warowne ... Tak ogólnie, to warto wiedzieć, że Siedmiogród zapisał się także w naszej historii. Legenda głosi, że węgierska królewna Kinga wrzuciła tu w kopalni pierścień, który wypłynął w Wieliczce. Siedmiogród d...

BUKOWINA tryptyk romański

Obraz
Bukowina – to na pozór miejsce legendarne, kraina ze snów i marzeń, o której tak wiele czytałam w tekstach Wojtka Belona. Świat, w którym  chociażby "rosną skrzydła świętym bukom" .  Jest tam, gdzie się udamy, ulegając namowie refrenu: A tam w mech odziany kamień, Tam muzyka w wiatru graniu, Tam powietrze ma inny smak, Porzuć kroków rytm na bruku, Spróbuj znaleźć, jeśli szukać zechcesz, Nowy świat, własny, świat...  Któregoś dnia postanowiłam pojechać do miejsca, gdzie narodziła się historyczna Bukowina, nad którą góruje tron Panieńskiej Skały i nie wątpię, zasiada na nim od czasu do czasu duch Belona. Bukowina zachwyca i budzi wyobraźnię swoimi krajobrazami przyrodniczymi. Położona między Karpatami Zewnętrznymi a Wewnętrznymi oraz północno-zachodnimi peryferiami Wyżyny Mołdawskiej (Wyżyna Suczawy) jest wyjątkowym połączeniem tego co łagodne z tym co wysokie.

MARAMURESZ

Obraz
Tryptyk ma swoją cześć centralną i dwa skrzydła. W mojej podróży do Rumunii - Maramuresz to pierwsze skrzydło, które warte jest uznania.  Nawet UNESCO podziela moją opinie, zapisując niezliczone skarby tego rejonu do swej światowej listy. Ale ja - to ja, nie zawsze wędruję utartymi szlakami, więc najbardziej tłumnie odwiedzanych miejsc w tym wpisie nie będzie ...,  ominęliśmy je mniejszym lub większym łukiem. Za to skręcaliśmy nie raz w bok. I te mniej znane rejony chciałabym pokazać.   To pierwsza część opisu mojej wyprawy do Rumuni jesienią 2012 roku. Pozostałe cześć do Bukowina i Siedmiogród. Zacznę od Ieud i miejscowej perełki. Znajduje się tam najstarsza cerkiew drewniana w Maramuresz (1364 r.) jak wiele innych umieszczona na liście UNESCO. Jako jedyna nie została spalona w czasie najazdu w XVIII w. Wewnątrz malowidła na drewnie, kolekcja ikon, najstarsza ponoć drabina w Rumunii - z XIV w., wokół cmentarz.W pobliżu cerkwi znajduje się ciekawe prywatne ...