Posty

Wyświetlam posty z etykietą mury obronne

Świętokrzyskie perełki: Opatów, Ujazdów i Ćmielów.

Obraz
Świętokrzyskie jest skarbnicą wspaniałych pamiątek związanych z naszym krajem, a także historią tych ziem sięgającą czasów dużo odleglejszych od pierwszych Piastów. Wśród tych skarbów wyróżniają się  perełki: podziemny Opatów, kalendarzowy Ujazd i porcelanowy Ćmielów. Czy widział ktoś tęczę po zachodzie słońca? Ja tak - w Opatowie w zimie. A próbował ktoś łapać stopa w zawieję śnieżną w wieczór noworoczny? Ja tak - w Opatowie w zimie. Po za takimi przypadkami, Opatów ma kilka cudeniek do zaoferowania. Nie inaczej jest z wyrobami z białego złota. Można znaleźć odrobinę luksusu czy codzienną piękność. Porcelanowe naczynia są czymś więcej niż zwykłym przedmiotem codziennego użytku. Dzięki kunsztownemu wykonaniu i zachwycającemu ręcznemu zdobieniu, przypominają one raczej dzieła sztuki.  Ciekawa jestem ile osób, gdy odwróci naczynie z porcelany zobaczy napis Ćmielów lub Chodzież? U mnie się znajdą i nie tylko po tym jak odwiedziłam tamtejszy firmowy sklep. Polska porce...

Kaliningrad, Królewiec, Koenigsberg

Obraz
To miasto to wyzwanie dla podróżnika albo osoby w nim żyjącej. Trzeba zdrapać farbę, zdmuchnąć kurz, czasem zdjąć narzutę ze starych rzeczy. W innych miejscach uruchomić trzeba wyobraźnię i fantazję, bez tego nie zobaczy się prawdziwych atrakcji Kaliningradu /Królewca, Koenigsberga/ .  Ponoć w przeciętnej świadomości Polaka - fragment północno wschodniej granicy, to terra incognita. Wiemy, że na Litwie jest Wilno, czasem Troki czy Kowno... ale na północy jest tylko morze... Cóż w dawnych czasach był to okręg zamknięty, jeden wielki poligon wojskowy, najdalej na zachód wysunięty przysiółek ZSRR czy obecnie Rosji. A przecież Królewiec to miasto z nie byle jaką historią, to miasto największego z filozofów I. Kanta, to miasto Uniwersytetu Albertyna...., to jedna z pereł Hanzy... stolica bałtyckiego bursztynu. Postanowiliśmy wykorzystać fakt wyjazdu do Petersburga i po drodze odwiedzić ten jej oderwany obwód. W tym celu potrzebne była specjalna zgoda na dwukrotny wjazd...

Półwysep Peljesac - ogień, trekking i zachody słońca

Obraz
Półwysep Peljesac jest wspaniałym, górzystym półwyspem na południu Chorwacji o długości ok. 65 km linii brzegowej. Jest to najdłuższy półwysep Południowej Dalmacji z wieloma plażami, zatokami.  Słynie  z niezwykle smacznych i cenionych gatunków win: Carsko, Kneževo, Dingač oraz najlepszego – Sveta Ana. Podejrzewam, że właśnie dlatego w okolicy tych winnic kupił dom Robert Makłowicz. Pelješac jest sławny także dzięki salinie, która przez wieki (dzisiaj też) zapewniała byt wielu mieszkańcom. Najważniejszymi miejscowościami są Mali Ston i Veli Ston, Trstenik, Trpanj i najbardziej znany  Orebić . Góry, morze, słońce, wino, sąsiednie wyspy zachęcają do odwiedzin. Decydujemy się, że drugi  pobyt w Chorwacji /A.D. 2015/ spędzimy w tym miejscu. Przyjaciółka znalazła noclegi, zarządziła zabranie kijków trekkingowych i takichże butów, wszak będziemy mieszkać pod monumentalną ścianą  Sveti Ilija. Brzmi wspaniale, prawda?  Szczególnie - jeśli się już przejechało...

Troki - symbolem rozkwitu Wielkiego Księstwa Litewskiego

Obraz
W historii Litwy Troki, jako była stolica, zajmują bardzo ważne miejsce. Zgodnie z prawdą historyczną i licznymi legendami były tam trzy zamki i dwa miasta – Stare i Nowe Troki. Pierwsza wzmianka o Trokach – ojczyźnie Witolda Wielkiego – pochodzi z latopisów niemieckich z 1337 roku. W XIII- XIV wieku z inicjatywy wielkiego księcia litewskiego Kiejstuta i jego syna Witolda, którzy docenili strategiczne usytuowanie tego miejsca, nad jeziorem Galwe  zbudowano potężny zamek obronny. Zamek, zbudowany pośród malowniczego ciągu jezior, stał się jedną z rezydencji władców litewskich i królów polskich. Jest to jedyna twierdza położona na wyspie. Pierwszy raz odwiedziłam Troki jesienią, gdy mgła i żółte, spadające liście tworzyły ulotną atmosferę, miejsca wyłaniającego się jakby z oparów historii.  Rybak na pychówce znikający we mgle, impresjonistycznie rozmazany pałac Tyszkiewiczów, tańczące liście wśród domów potomków wiernych Karaimów ... Inaczej Troki zaprezentowały się w najd...

Korčula - jedna z tysiąca.

Obraz
 A dokładniej jedna ze 1244 chorwackich wysp. Tylko ok. 4% z nich jest zamieszkanych. Każda wyspa jest inna, niepowtarzalna,  ma swoją historię. Korčula nie jest ani największa, ani najładniejsza - jest taka w sam raz. Ma też się czym pochwalić: jest wielce prawdopodobne, że w 1254 roku w Korčuli urodził się wielki podróżnik Marco Polo. Do dzisiejszych czasów przetrwał jego dom. Nie ma jednak stuprocentowych dowodów potwierdzających ten fakt. Ale dla mieszkańców wyspy - to oni są jego krajanami. Do tego trzeba wymienić urokliwą stolicę wyspy o tej samej nazwie. Starówkę zbudowaną z białego kamienia, otoczoną potężnymi XIV wiecznymi murami i basztami. Pełno tam wąskich uliczek, zaułków, precyzyjnie zdobionych detali, nie brakuje też weneckiego lwa. Polubiłam ową wyspę już z racji oglądania jej codziennie z balkonu. Oglądałam ją też z plaży, ze zboczy św. Eliasza, czy z punktu widokowego na końcu półwyspu Pelješac. O świcie, w samo południe i przy pełni Blue Moon.

Adżaria - ciut, ciut Gruzji.

Obraz
O to moje ciut, ciut z subtropikalnej Republiki Adżarii – małego, autonomicznego regionu na południowym - zachodzie Gruzji, tuż przy granicy z Turcją.  Kojarzącego się z czarnomorskimi plażami, polami herbaty oraz gruzińskim islamem. Chociaż Adżarowie nigdy nie zatracili znajomości języka gruzińskiego, to różnice religijne stały się pretekstem  do ustanowienia autonomii terytorialnej, która formalnie istnieje do dziś. Jednym z jej największych skarbów są przepiękne góry Małego Kaukazu, Góry Mescheckie oraz lasy subtropikalne, które z racji ogromnych opadów rosną tylko na jej terytorium. Prawię cały obszar zajmuje liściasty las typu kolchidzkiego będący reliktem okresu trzeciorzędu . Góry zachwycają – gdy znikną częste czarne chmury. Nie dziwi zatem wspaniały ogród botaniczny. Do tego rzymska twierdza, drewniane meczety, średniowieczne kamienne mosty i górskie winnice. A na koniec adżarskie chaczapuri.

Montenegro - Centinje, Jezerski vrh, Budva, Stary Bar

Obraz
Nadszedł czas na Czarnogórę i jej miasta ukryte na wysokich płaskowyżach, ale nie tylko. Gdy już człowiek nasyci się Boccą Kotorską [więcej tutaj ] wpisaną na listę światowego dziedzictwa UNESCO, czas ruszyć dalej. Wiadomo owa zatoka jest ewenementem samym w sobie, więc warto zacząć od atrakcji, która pozwala nam rzucić okiem na ową Boccę z wysokości. Malownicza droga prowadzi w głąb Parku Narodowego Lovćen , aż na szczyt Jezerski vrh , na którym znajduje się Mauzoleum Piotra II Petrovica-  Niegosza . Dalej zobaczymy stołeczne Cetinje , aby koniec końców wrócić do nadmorskiej Budvy i do jednego z najbardziej fotogenicznych miejsc - półwyspu Sveti Stefan , aż na koniec dotrzemy do  zagadkowego, opuszczonego miasta, który idealnie uruchomi trybiki naszej wyobraźni. Podróż pozwolić dotknąć kawałka tego najpiękniejszego z krajów bałkańskich, choć jest najmniejszy i prawie najmłodszy. 

Bocca Kotorska

Obraz
  Czarnogóra, taki mały kraj jak dajmy na to województwo małopolskie, ale szybko go nie objedziemy – same góry.  Gór w Chorwacji i Bośni jest dużo, ale w Montenegro jakby jeszcze więcej. Sami Czarnogórcy się śmieją, że jakby rozprasować ich kraj, to urósł by trochę. "Boka Kotorska", to malownicza zatoka położona nad Adriatykiem. Jest to jedno z najpiękniejszych miejsc w regionie, znane z zapierających dech w piersiach krajobrazów, górskich szczytów oraz urokliwych miasteczek i wiosek, które rozciągają się wzdłuż wybrzeża. Wzdłuż Boki Kotorskiej znajdują się urokliwe miejscowości, takie jak Kotor, Perast, Herceg Novi i Tivat. Najsłynniejszy Kotor, wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO, jest znany z dobrze zachowanej starówki, wąskich uliczek oraz imponujących murów obronnych. Perast z kolei słynie z pięknych pałaców i kościołów, a także z malowniczych wysp.

Dubrownik perła Adriatyku

Obraz
 W Dubrowniku - niekwestionowanej perle Adriatyku - byłam dwa razy, pierwszy raz będąc w 2013 roku na objeździe po Bałkanach [ tu ] kolejny, gdy następnym razem stacjonarnie wypoczywałam na Półwyspie Peljesac [ tu ]. Pierwszy raz ujrzałam go z góry i ten widok na zawsze zapadł mi w pamięci. Miałam Dubrownik u stóp, morze aż po horyzont i parę godzin na zwiedzanie. Gdzie mieści się taki super punkt widokowy? Na górze Srd , czyli fragmencie Gór Dynarskich, ma wysokość 412 m. liczonych od samego morza. To jest miejsce do którego można wjechać samochodem, wjechać kolejką linową lub wejść pieszo. Na szczycie wzgórza znajduje się też wieża widokowa, restauracja, sklep z pamiątkami, pozostałości murów obronnych oraz muzeum, które prezentuje historię Dubrownika. Miejsce to też ma swoje drugie oblicze. W zniszczonej twierdzy Marmonta możemy zapoznać się z ekspozycją dotyczącą ostatniego ataku na to jedno z najpiękniejszych miast świata … o tyle wymowną, że atakujący Serbowie m...

Antyczne TOP TRENDY

Obraz
Moja subiektywna lista antycznych zabytków powstała na kanwie trzech wyjazdów, w czasie których miałam okazje zobaczyć te najważniejsze. Obejmuje wykopaliska na terenach Grecji Kontynentalnej i Peloponezu. Choć cały czas zastanawiam się czy nie włączyć do niej kreteńskiego Pałacu w Knossos. W wersji szczegółowej mojej subiektywnej oceny pierwsze miejsce zajmują DELFY, pięknie położone w górach z widokiem na zatokę i morze gajów oliwnych. Drugie miejsce zajmuje ateńska AGORA, majestatyczna z pięknie zachowana świątynią, urzekła od pierwszego wejrzenia. Trzecie miejsce na podium zajmuje mało znana Świątynia Apollina Epikurosa w BASSAI [Vassai]. Położona wysoko w górach, na odludziu. Poniżej podium bardzo subiektywnie umieszczę OLIMPIE, a dopiero na piątym AKROPOL. Jeśli miałabym włączyć KNOSSOS, to byłby zaraz za Akropolem, a może na końcu? Potem czas na małą Pętle Argolicką w następującej kolejności: MYKENY, EPIDAUROS oraz starożytny KORYNT.

Zachodnia Kreta –znane i mniej znane okolice.

Obraz
Pierwsze spotkanie z Kretą nastąpiło z jej zachodnią częścią - moim zdaniem najpiękniejszą. W porównaniu z wcześniej odwiedzaną grecką wyspą Zante, ta była ogromna, zaś góry większe i groźniejsze. Co tu dużo pisać - plaże też były wspaniałe. Gdy dodamy do tego najpiękniejsze miasta wyspy, niezwykłe klasztory, Greka Zorbę, krystaliczne jezioro Kourna Lake, zapadającą na długo w pamięć plaże z różowym piaskiem Elafonissi, górskie drogi pełne serpentyn, kozy, osiołki, tawerny, oliwki, wino ... to nie pozostaje nic innego jak tylko westchnąć z rozmarzenia. Wzdychają nad jej urodą współcześni, wzdychano i tysiące lat temu. Sam Homer się nią zachwycał i poetycko utrwalił ją w klasycznych anałach:  Jest pośrodku ciemnego jak wino morza ziemia niejaka, Kreta, piękna i żyzna, wokół wodą oblana. Kreta, piękna i żyzna, wokół wodą oblana - tak poetycko o Krecie mówił Homer. Czytaj więcej na https://www.styl.pl/podroze/news-rozne-odcienie-krety,nId,1446932#utm_source=paste&u...