Posty

Wyświetlam posty z etykietą gotyk

Krakowski klasztor i kościół augustianów

Obraz
Magia dawnego Krakowa polega m.in. na tym, że możemy dotknąć wielce wiekowych pamiątek. Na przykład mamy szansę zobaczyć efekt zmian z XIV wieku, który był czasem niezwykłej aktywności budowlanej  w Krakowie .  Prawie w tym samym czasie przebudowano katedrę wawelską, wzniesiono bazylikę Mariacką, dominikański kościół p.w. Św. Trójcy oraz augustiański kościół św. Katarzyny czy parafialny p.w. Bożego Ciała na Kazimierzu. Te wspaniałe świątynie o wysokich, pięknie sklepionych wnętrzach , z charakterystycznymi przyporami na zewnątrz, należą do kanonu miasta. Urok starego Krakowa i Kazimierza mamy dostępny na wyciągnięcie ręki. Jednych z tych przykładów jest Kościół konwentualny o.o. Augustianów wraz z zespołem klasztornym. Dlaczego? Otóż  Kościół św. Katarzyny Aleksandryjskiej i św. Małgorzaty w Krakowie charakteryzuje przede wszystkim monumentalna, gotycka architektura o małopolskim rysie oraz kilka wyjątkowych historyjek, niektó...

Zamek w Malborku - listopadowe zwiedzanie

Obraz
Zamek w Malborku - symbol potęgi krzyżackiej, ale też rezydencja polskich  królów  - jest największym zamkiem na świecie. Monumentalna warownia ma większą powierzchnię niż m.in. Zamek Windsor czy o 62 362 metrów kwadratowych więcej od Twierdzy Mehrangarh w Dźodhpurze w Indiach. Kompleks w obecnym kształcie tworzy ok. 15 milionów cegieł. Dawniej miał być on znacznie większy i składać z ok. 50 milionów cegieł. Wydaje się to niemożliwe, a jednak Malborski Zamek jest największą, reprezentatywną, gotycką budowlą w Europie. To obecnie muzeum, w którym można się zmęczyć, pomimo tego, że jeszcze nie wszędzie można wejść. Intryguje wąskimi, niskimi przejściami, schodami dla liliputów, diabełkami wskazującymi toalety, ogrzewaniem podłogowym, witrażami które nie zdobiły tylko i wyłącznie kaplic. Zachwycają sklepienia krzyżowo - żebrowe, gotyckie portale, krużganki i widok całości pięknie odbijającej się w wodach Nogatu.  W lecie oblegają go tłumy, jesienią maleją one tylko nieznac...

Ryga - z dachowym kotem i kogutem w tle.

Obraz
Dawno..., godzin już kilka wróciłam znad Dźwiny, Jednak szmer jej tajemny ciągle w piersi słyszę, A jej fale srebrzyste serce me kołyszą .... /Zofia Rujkówna/ Stolica Łotwy przywitała nas pięknym błękitnym niebem, okraszonym złotem zniżającego się słońca oraz lodowatym powiewem północnego wiatru. Słonecznie i rześko. Lekka zimowa kurtka jest całkiem na miejscu, choć to już maj. Po wielu dniach szarych i deszczowych wreszcie widać słońce. Wśród tych wszystkich błękitów w oko wpadała zgrabna i wiotka sylwetka wieży telewizyjnej, która o dziwo nie wzbudziła we mnie tradycyjnej niechęci. Wygląda tak jakoś kosmicznie. Za nim znaleźliśmy zarezerwowaną kwaterę, zdążyliśmy przejechać wantowy most Vansu, zobaczyć piękną Dźwinę,  panoramę Starego Miasta z gotyckimi wieżami, intrygującą - futurystyczną bryłę Biblioteki Narodowej Łotwy oraz mniej znane dzielnicę ze starymi kamienicami, brukowanymi ulicami, szerokimi torami tramwajowymi. Jednym słowem Ryga przywitała nas pięknie i za...