Wizyta, której nie było - San Giovanni Rotondo

Na początku był pomysł luźno rzucony, że dobrze byłoby się wybrać się na pielgrzymkę do świętego Michała Archanioła na Gargano. A jak tam, to u stóp owej góry znajduje się San Giovanni Rotondo. Powiedzmy pojedźmy tak za rok … dobrze, żeby samolotem, no bo wiadomo … I może na miejscu jakiś bus, aby wygodnie było… I we własnym zakresie, aby nie przesadzić z kosztami … Po wstępnym rekonesansie wyszło, że termin „za rok’ tj. kwiecień 2026 z przyczyn zawodowych dla po niektórych nie jest realny. Propozycja - to przesuńmy na jesień - nie została przyjęta, za to wygrało opcja „wcześniej”. Dla chcącego nic trudnego. Dodaliśmy rzut oka na Rzym, bo dwie osoby nigdy w Rzymie nie były. A układ lotów na to pozwalał. Chwilę potrwało za nim sprawdziliśmy wcześniejsze terminy. Za to inne sprawy szły ekspresowym tempem. Przy testowaniu formularza zgłoszeniowego można było odnieść wrażenie, że „piano, piano” to chyba nie jest trafna nazwa dla tego wyjazdu. Zamiast testu formularza, jeszcze przed opublikowaniem, w ciągu godziny zapisało się 12 osób. Co więcej wpłacili pierwszą ratę na bilety samolotowe. Istne szaleństwo. 

 Potem nastała próba cierpliwości, czy zbierze się odpowiednia ilość osób. Chwila wielkiej radości, gdy przekroczyliśmy magiczną liczbę 25 osób. Oficjalne rezerwacje, kupowanie biletów z dreszczykiem niepewności i ogólne przygotowanie. Aż wreszcie nastał 25 stycznia, samolot odlodzono i wystartowaliśmy. Nasza wymarzona pielgrzymka Piano, piano ROMA&GARGANO

Zaczynamy od rzutu oka na Rzym.


 

Właśnie- pielgrzymka. Czym ona tak naprawdę jest? Już w Rzymie okazało się, że pielgrzymka musi być czymś więcej niż odwiedzaniem świętych miejsc. Musi mieć pierwiastek poświęcenia, trudu i zaufania. 

 

Zanim z Rzymu dotarliśmy na Półwysep Gargano zatrzymaliśmy się jeszcze na Monte Cassino, które przeplata historie Reguły św. Benedykta z polską historią II Wojny Światowej, na domieszkę wokół same wspaniałe krajobrazy i serpentyny. 

 

Święty Ojciec Pio często nakazywał pielgrzymom odwiedzającym go w San Giovanni Rotondo, aby najpierw udali się do oddalonego o ok. 20 km sanktuarium
św. Michała Archanioła na Górze Gargano. Wskazywał to miejsce jako duchowe przygotowanie i ochronę, szanując szczególne znaczenie groty objawień. 

 


 Na wieczór dojechaliśmy na naszą górę, domyślając się widoków na morze z wijącej się w ciemności serpentyny. Na górze wśród starego miasta zbudowanego na skale, na wysokości 856 m n.p.m. znajduje się niezwykłe miejsce, którego początki sięgają końca V wieku.  Grota objawień na Gargano jest uznawana za "niebiańską bazylikę", gdyż według legendy została poświęcona osobiście przez Archanioła.

 


Plan był prosty jeden dzień dla św. Michała Archanioła, drugi dla św. Ojca Pio. Wszystko pięknie, w miłym gronie tylko - gdzie ten trud pielgrzymi. No cóż, plan planem, ale rzymscy kieszonkowcy postanowili trochę pokrzyżować drogi proste… Na miejscu okazało się, że w Rzymie ktoś przywłaszczył sobie dokumenty i kartę płatniczą. Nie było wyjścia trzeba było wracać do Rzymu wyrobić dokumenty tymczasowe. Pojechałam z koleżanką. I w tym miejscu zaczyna się zasadnicza opowieść… 

 


SAN GIOVANNI ROTONDO 

„Pan prowadzi dusze bardzo powoli, a my chcielibyśmy świętości od razu”  o. Pio

 Mknąc o piątej rano w kierunku Rzymu - tylko w oddali zobaczyłyśmy Sanktuarium, za to mogłyśmy obejrzeć miasteczko.  Było nam żal, bo to miał być ważny punkt tej pielgrzymki. Pomyślałam, że skoro Padre Pio miał dar bilokacji, to może jednak będzie nam towarzyszył. I tu pierwsza niespodzianka - tylko brałam telefon do ręki pojawiały mi się chmurki z myślami Świętego. Druga: jakoś podeszłyśmy do tego na spokojnie, miałyśmy co najmniej z 10 godzin na pogaduchy od serca i podziwianie krajobrazów w całym zestawie pogodowym, zakończone podwójną tęczą. Czyżby po jednej dla każdej z nas? Żal nie zagościł i to był powód do wdzięczności nawet za taką niespodziankę.
 

 
Niespodzianek było więcej. Przyjaciele, którzy pojechali tam bez nas, postanowili wszystko skrzętnie udokumentować. Dostawałyśmy zdjęcia wciągu dnia, ale to nie wszytko. Wiedząc, że robię dużo zdjęć, wiedząc jakie zdjęcia robię i że lubię detale zrobili całą ich masę. Co więcej były też notatki... Zapraszam zatem do Sanktuarium w San Giovanni Rotondo, w podróż, którą odbyłam oczami, uszami i zdjęciami moich przyjaciół. 
 
Krzyż - 40 m wysokości, zbudowany przez nałożenie na siebie 65 kamiennych elementów.  
 
 Położone na zboczu wzgórza Castellano, nieduże włoskie miasto San Giovani Rotondo było miejscem zakonnego życia i śmierci jednego z najbardziej znanych świętych ostatniego stulecia, a nadto mistyka oraz stygmatyka - ojca Pio z Pietrelciny.

 

Budowę pierwszej świątyni rozpoczęto w 1540 r., wkrótce po osiedleniu się kapucynów w San Giovanni Rotondo.

Kościół Santa Maria Delle Grazie z XVI wieku, w którym św. Ojciec Pio modlił się i sprawował Eucharystię. Tutaj również znajduje się konfesjonał, w którym godzinami udzielał kierownictwa duchowego i spowiadał pielgrzymów. Na chórze tej świątyni możliwe jest do nawiedzania także miejsce, gdzie w dniu 20 września 1918 roku – 31 letni o. Pio otrzymał pierwsze stygmaty. W 1959 roku, aby pomieścić coraz liczniej przybywających tutaj pielgrzymów do istniejącej już świątyni dobudowano, tuż obok, drugi znacznie większy kościół – Bazylikę Santa Maria Delle Grazie. Nad ołtarzem głównym umieszczono w nim wspaniałą mozaikę z wizerunkiem Patronki.

 

Świątynia klasztorna to mały, jednonawowy kościół pod wezwaniem Matki Bożej Łaskawej

 

Budynki obu kościołów są ze sobą połączone i razem tworzą dzisiaj Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej. W krypcie bazyliki przez wiele lat znajdował się także skromny grób Ojca Pio, zaś na terenie samego klasztoru z czasem otwarto również muzeum poświęcone pamięci tego świętego człowieka, w którym można było poznać sposób i warunki jego życia oraz działalność duszpasterską.

  

świątynia została w 1629 roku dedykowana Matce Bożej Łaskawej.

W lunecie nad drzwiami wejściowymi do świątyni w przededniu dwudziestej piątej rocznicy święceń kapłańskich Ojca Pio, 9 sierpnia 1935 roku, poświęcono i umieszczono płaskorzeźbę wykonaną przez Egidia Niccolai – dar duchowych córek i synów Ojca Pio. Artysta wzorował się na wizerunku znajdującym się w kościele św. Józefa we Florencji. Płaskorzeźba przedstawia Maryję z Dzieciątkiem w otoczeniu Michała Archanioła i św. Franciszka z Asyżu. Po bokach widnieją: herb Florencji i godło franciszkańskie, a poniżej napis: Mario, Matko łaski, módl się za nami.

Obraz Matki Bożej Łaskawej (Santa Maria delle Grazie), przełom XIII i XIV w

Na lewo od wejścia znajduje się konfesjonał, w którym od 1935 roku aż do śmierci spowiadał kobiety. 

 Warto dodać, że mężczyźni, zgodnie z lokalnym zwyczajem, spowiadali się w zakrystii. 


 

Nad głównym wejściem znajduje się chór zakonny – ulubione miejsce modlitwy Ojca Pio, w którym spędzał codziennie wiele godzin, niekiedy już od 2.30 nad ranem. To tutaj, przed cyprysowym krzyżem 20 września 1918 roku otrzymał stygmaty.

W bocznych ołtarzach wypatrzymy:



 oraz tajemniczą męczennice


 Jest to malutki, klasztorny kościół. W efekcie w 1954 roku Ojciec Pio rozpoczął odprawianie Mszy Świętych na otwartej przestrzeni przed klasztorem, ponieważ liczba przybywających pielgrzymów była coraz większa. Aby pomieścić pielgrzymów wzniesiono drugi kościół.

Budynki obu kościołów są ze sobą połączone i razem tworzą dzisiaj Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej


 Jest to świątynia również pod wezwaniem MB Łaskawej. Bazylika jest dziełem architekta Giuseppe Gentile, została konsekrowana w 1959 r. Fronton, na wysokości 35 m, zwieńcza prawie 3-metrowa marmurowa figura Niepokalanej z gwiezdną aureolą. 

 

Jest ona dziełem prof. Bedininiego

Wnętrze ozdabiają marmury i mozaiki. Wnętrze ozdobionej marmurami bazyliki kontrastuje z małym kościołem klasztornym. Taki wystrój w pełni akceptował Ojciec Pio, twierdząc, że dla ozdobienia domu Bożego nie należy żałować kosztowności. Nad ołtarzem głównym mozaika (pow. 120 m2) z wizerunkiem MB Łaskawej.


 

 W nawach dziewięć ołtarzy.   Znajduje się tu dziewięć ołtarzy, a w ich nastawach osiem mozaik szkoły watykańskiej i figura św. Antoniego z Dzieciątkiem). 23 maja 2012 nowa mozaika przedstawiająca - jeszcze wtedy błogosławionego - Jana Pawła II została poświęcona przez kard. Stanisława Dziwisza.

Mozaiki w nawach bocznych wykonali: prof. Antonio Achilli i o. Ugolino da Belluno.

W krypcie Matki Bożej Pośredniczki Łask spoczywało ciało Ojca Pio, wystawione do publicznej czci w relikwiarzu zwieńczonym baldachimem. 

 


Było to dzieło mistrza sztuki złotniczej Guy Georges Amachoukeli, nazywanym Goudji. Dzięki odwiedzinom poza sezonem, okazało się że o.Pio na zimę wraca do tej krypty, którą łatwiej ogrzać i utrzymać. 


W obrębie starego kompleksu trafimy jeszcze do sal muzealnych związanych z życiem Mistyka. 

 

Pamiątki ostatniej sprawowanej przez Stygmatyka Eucharystię 22 września 1968 roku. 

 Naocznie możemy przekonać się, ile wciągu jednego roku przychodziło listów do o. Pio. 

 1 rok przychodzących listów

 

Cela Ojca Pio z Pietrelciny.


 

Obecnie również ta świątynia okazała się zbyt mała dla przybywających pielgrzymów, dlatego w 1993 roku rozpoczęto przygotowania do budowy trzeciego, monumentalnego kościoła. Jego uroczyste otwarcie nastąpiło w 1 lipca 2004 roku, został on dedykowany świętemu Ojcu Pio (Chiesa San Pio).

 




Nowy kościół św. Pio z Pietrelciny zaprojektował architekt Renzo Piano. Myślą przewodnią projektu było stworzenie nieznacznie wznoszącej się trasy pieszej. Ważnego znaczenia nabiera 40-metrowy krzyż. Jest on darem regionu Apulia i został wykonany także wg projektu Renzo Piano. Elementem rozpoznawczym tego miejsca jest wielki "Mur". Jest postrzegany jako strukturalna podpora placu kościelnego wspierająca jednocześnie osiem dzwonów z brązu.

 

 

Po lewej za oliwką 8 dzwonów i 24 drzewka oliwne: 12 dla apostołów i 12 dla proroków ST

  

Plac kościelny znajduje się na wysokości 626 m n.p.m. i opada równią pochyłą. Wzdłuż placu kościelnego został wykonany wystrój roślinny z typową dla Półwyspu Gargano florą. Z prawej strony placu kościelnego znajduje się 12 połączonych ze sobą kaskad z trapezoidalnymi oczkami wodnymi. Ten wodny bieg wypływa z przeciwnej strony wprost do chrzcielnicy - odwołanie do rzeki Jordan.

 

Natomiast drzewka oliwkowe odtwarzają ogród oliwny. Z lewej strony placu kościelnego znajduje się osiem dzwonów, wykonanych przez Papieską Odlewnię Marinelli w Agnone. Poczynając od największego dedykowane są odpowiednio: św. Michałowi Archaniołowi, św. Janowi Chrzcicielowi, św. Pio z Pietrelciny, św. Weronice Giuliani, św. Franciszkowi z Asyżu, św. Klarze, św. Antoniemu Padewskiemu, św. Wawrzyńcowi z Brindisi. Na kolumnadzie znajdujemy 8 orlików, które wykonał rzeźbiarz Mario Rossello.
ma kształt gigantycznej muszli, która rozwija się spiralnie poczynając od dużego centralnego filaru


Kościół otwiera się na plac kościelny poprzez wielki witraż. Sceny na witrażu są wyjęte z Apokalipsy św. Jana. Kościół górny to monumentalna aula liturgiczna. Stalowe struny łuków biegnących wewnątrz i rozpoczynających swój bieg od ołtarza podtrzymują kościół, a ich ułożenie tworzy trzy półkoliste nawy otaczające ołtarz. Ołtarz jest dziełem rzeźbiarza Arnaldo Pomodoro. Obok ołtarza umieszczony jest krucyfiks wykonany w II poł. XIX wieku przez nieznanego grawera z Cefalu, podarowany przez katedrę tego sycylijskiego miasteczka kościołowi św. Pio z Pietrelciny. Ambona to dzieło rzeźbiarza Giuliano Vangi.

 

 



Kościół ma imponujący podwójny dach wykonany z drewna i oksydowanych płyt miedzianych. Konstrukcja wewnątrz wydaje się bardzo wysoka, ale w rzeczywistości ma tylko 16 metrów wysokości.

Kaplica
 
W sanktuarium znajdują się również schody, które prowadzą do krypty ozdobionej mozaikami autorstwa jezuity Marco Ivano Rupnika, w której znajdują się nowe miejsce relikwii ciała Świętego. 54 mozaiki przedstawiają wydarzenia z życia św. Franciszka i św. Ojca Pio. Kościół dolny został poświęcony 21 czerwca 2009 r. przez papieża Benedykta XVI. Od 19 kwietnia 2010 znajduje się tutaj sarkofag z ciałem św. Pio z Pietrelciny.


między mozaikami we wnęce, w sezonie, spoczywają relikwie



Mozaiki są wszędzie - poruszająco ukazują sceny z życia św. Franciszka i św. Ojca Pio. Ale na rampie znajdziemy też mozaiki ukazujące sceny biblijne.  Cześć złota pochodzi z daru wiernych z Filipin.  


 Wśród mozaik związanych ze św. Franciszkiem - przypomniana jest historia jego wizyty  w Grocie Objawień na górze św. Michała Archanioła. Święty Franciszek uznał się za niegodnego, aby wejść do środka groty, modlił się u wejścia. 


Zerknęli jeszcze na  

Casa Sollievo della Sofferenza
(Dom Ulgi w Cierpieniu). To renomowany szpital założony przez Ojca Pio i otwarty 5 maja 1956 roku. Jest to jeden z najważniejszych i najbardziej zaawansowanych ośrodków medycznych we Włoszech, łączący wysoką jakość leczenia z opieką duchową. Zdjęć z drogi krzyżowej nie mam. 

 

,,Najpiękniejszym credo [wierzę] jest to, które wyrywa się z Twoich ust w ciemności, w poświęcaniu się, w cierpieniu, w największym wysiłku niezłomnej woli realizowania dobra. To właśnie jest to wierzę, które jak grom rozdziera ciemności Twej duszy, to wierzę, które w burzliwej nawałnicy podnosi Cię i prowadzi do Boga". Św. Ojciec Pio

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Krakowski klasztor i kościół augustianów

Zamek Kamieniec - mój dom murem podzielony

Ateny - miasto filozofów i nie tylko

Szlak Graniczny: Wetlina, Rabia Skała, Rawki

Wybrzeże Łotwy - pięknie i pusto.

Z wizytą w Fatimie.

Alba Iulia - gwiaździsta twierdza o polskich akcentach.