Spiski zastaw: tatrzański śnieg i gorące źródła.
Dawno, dawno temu król Władysław Jagiełło pożyczył Zygmuntowi Luksemburskiemu ok 7 ton czystego srebra w postaci nie wiele dziś mówiących: 37 000 kop szerokich groszy praskich...
Król Jagiełło otrzymał w ramach ówczesnej hipoteki tj. zastawu m.in 13 miast spiskich. Pożyczka nigdy nie została oddana, ziemie spiskie należały do Polski - do czasu Zaborów.
Widzieliśmy skocznie narciarskie nieopodal Szczyrbskiego Jeziora. Nieczynną K120 oraz normalną K90, na których w 1970 roku rozgrywano Mistrzostwa Świata w Skokach Narciarskich.
Dawniej tu organizowano konkursy Pucharu Świata w skokach narciarskich (ostatni konkurs rozegrano w sezonie 1990/1991).
Zwiedziliśmy lodową katedrę,
Tatrzańska Katedra Lodowa to wyjątkowy lodowy kościół z elementami przyrody tatrzańskiej, który zbudowany został na Hrebienoku /Siodełko/ koło Starego Smokowca na wysokości 1285 m n.p.m. Zachwyca precyzją wykonania i detalami, które podkreśla odpowiednie oświetlenie.
wykorzystaliśmy kolejki na Hrebieniok i Skalne Pleso, dokonaliśmy nocnych odwiedzin w Lewoczy.
Niestety tylko Królowa Tatrzańska odmówiła nam audiencji - ku mojemu niewypowiedzianemu rozczarowaniu.
Nie wiadomo czy chciała najlepsze widoki zostawić tylko dla siebie, czy ktoś z 10 osób, które tam wjechały tak jej się spodobał, że nie chciała go wypuścić na dół.
I szlak niebieski w stronę: Niżnia Rakuska Przełęcz (słow. Sedlo pod Malou Svišťovkou)
I wrócić ostatnim kursem kolejki na dół.
Król Jagiełło otrzymał w ramach ówczesnej hipoteki tj. zastawu m.in 13 miast spiskich. Pożyczka nigdy nie została oddana, ziemie spiskie należały do Polski - do czasu Zaborów.
W poświąteczny poranek A.D 2014 wsiadłam do pociągu, potem do samochodu i ruszyłam na Spisz. Trafiłam na nie za duży śnieg, lekki mróz i słonko co i rusz chowające się za chmury. Noclegi zarezerwowaliśmy w Nowej Leśnej u przesympatycznych gospodarzy, gawędziarzy. Pokoje z widokiem na ośnieżony granie Sławkowskiego Szczytu i Łomnicy. Dobra miejscówka: było blisko zarówno w góry jak i do term. Dodatkowo, można pozostawić samochód i przemieszczać się kolejką - elektriczką.
Sławkowski szczyt |
Wyjazd był bardzo przyjemny. Powłóczyliśmy się po Tatrzańskiej Łomnicy, uroczym Starym i Nowym Smokowcu, Szczerbskim Jeziorze, pochodziliśmy po dolinach.
Widzieliśmy skocznie narciarskie nieopodal Szczyrbskiego Jeziora. Nieczynną K120 oraz normalną K90, na których w 1970 roku rozgrywano Mistrzostwa Świata w Skokach Narciarskich.
Dawniej tu organizowano konkursy Pucharu Świata w skokach narciarskich (ostatni konkurs rozegrano w sezonie 1990/1991).
Woda z głębokości 1300 m, ok 36 - 38 st.C |
Po pławiliśmy się w gorących wodach w Popradzie, gdzie odbyło się moczenie w parującej wodzie na zewnątrz budynku. Zawsze mnie intrygowało, czy jako zmarzlak odważę się na taką kąpiel w zimie. Odważyłam się i bardzo mi się to spodobało. Terapii ciepłem, światłem i kolorem też nie zabrakło.
Zwiedziliśmy lodową katedrę,
Tatrzańska Katedra Lodowa to wyjątkowy lodowy kościół z elementami przyrody tatrzańskiej, który zbudowany został na Hrebienoku /Siodełko/ koło Starego Smokowca na wysokości 1285 m n.p.m. Zachwyca precyzją wykonania i detalami, które podkreśla odpowiednie oświetlenie.
Wstęp do lodowej bazyliki jest bezpłatny |
wykorzystaliśmy kolejki na Hrebieniok i Skalne Pleso, dokonaliśmy nocnych odwiedzin w Lewoczy.
Niestety tylko Królowa Tatrzańska odmówiła nam audiencji - ku mojemu niewypowiedzianemu rozczarowaniu.
Łomnica. Poniżej górna stacja kolejki na Łomnicki Staw oraz najdłuższa narciarska trasa zjazdowa . |
Był przepiękny dzień z powietrzem ostrym jak żyleta, dalekie obserwacje były gwarantowane. Ale królewskie oblicze Łomnicy zostało niewzruszone, przy minus 25 stopniach C - nie chciała na szczycie widzieć gapiów.
Drugi co do wysokości (2634 m n.p.m.) szczyt Tatr. |
Nie wiadomo czy chciała najlepsze widoki zostawić tylko dla siebie, czy ktoś z 10 osób, które tam wjechały tak jej się spodobał, że nie chciała go wypuścić na dół.
dolna stacja na szczyt Łomnicy, dziś wagonik nie pojedzie |
Nam zostało obejrzeć obserwatorium na tle błękitnego nieba jak i w chmurze,
pospacerować w stronę Wielkiego i Małego Svišt’ovkou.
I szlak niebieski w stronę: Niżnia Rakuska Przełęcz (słow. Sedlo pod Malou Svišťovkou
I wrócić ostatnim kursem kolejki na dół.
Stacja górna kolejki: z Tatrzański |
Stacja przesiadkowa:
Stacja dolna w Tatrzańskiej Łomnicy:
Tatry w tle na pożegnanie.
O rety toś mi narobiła smaka na Łomnicę. Cudownie wokoło. To Nasze Tatry Kochane!!! Tzn, slowackie ale jednak nasze.
OdpowiedzUsuńNie mogę wyjść z Twojego bloga 🙂🙂🙂
Zostaje mi napisać : zostań - zostań jak najdłużej :) :) i wracaj jak najczęściej.
Usuń